Forum Chirurgia z implantologią

4 Odpowiedzi

Witam. 10 dni temu miałem usuniętą dolną i górną ósemkę po jednej stronie. Rana goi się tak jak powinna, nie ma obrzęku. Jednak od samego usunięcia odczuwalny jest ból szóstek i siódemek, który nasila się przy nagłej zmianie pozycji ciała lub pochylaniu. Zęby te są tkliwe i nie mogę nic nimi gryźć. Ból ten nie słabnie z upływem czasu. Czy to jest normalny objaw po usuwaniu ósemek? Czy powinienem zgłosić się do stomatologa?

Od: Tomasz Zet | Odpowiedzi: 4
Odpowiedz
2 Odpowiedzi

Zadaje to pytanie bo szukam czegos w internecie na ten temat,lecz chyba nikt nie slyszal jeszcze o takim wypadku a jednak się zdazyl,bo to u mnie w rodzinie. We wcześniejszym pokoleniu tez i tylko po linii męskiej. Obawiam się,bo moja corka spodziewa się dziecka,chlopca,wiec chciałabym wiedzieć cos więcej na ten temat,czy powinna corka skonsultować się w tej sprawie z lekarzem.Pozdrawiam.Beata

Od: beata kotlarz | Odpowiedzi: 2
Odpowiedz
2 Odpowiedzi

Witam Państwa,

Może znajdzie sie jakiś stomatolog i da mi nadzieję na zakończenie problemów zwiazanych z zębami a trwajacymi od 2009 r.
Problem prawy górny łuk zebowy obszar 2,3,4,5 !
początek problemu
obumarcie zdrowego zęba nr 2 prawa góra 052009 r - nie leczonego wczesniej
(po włożeniu lekarstwa do kanału 2-ki na nastepny dzień poteżne dolegliwości bólowe bez jakiegokolwiek zaniku bólu - wyjecie lekarstwa - 6 dniowe płukanie kanału podchlorynem sodu - wypłukanie ropy - 7-8 dzien w miare suche sączki - oczywiście ustapienie bólu.
W zwiazku z wyjazdem zagraniczym do ciepłych krajów - decyzja lekarza zamykamy kanał. Na zdjeciach rtg widoczne duze przepchnięcie materiału poza kanał - kilka miasiecy po leczeniu w/w 2-ki pojawiają sie znowu dolegliwości bólowe ale o w miare znośnym mniejszym nasileniu i odczuwam jakbym miał cos pomiędzy kłem nr 2,3 a zatoką wysoko pod okiem bolący obszar . Kolejni lekarze stomatolodzy doradzaja resekcje korzenia obok 4-ki mamy 052010 r. Bóle nieustepują. Kolejna moja Decyzja usunięcia w dniu 052011 wczesniej resekowanej 4-ki. Bóle nie ustepują. Od tego czasu pojawia sie wysiek z obszaru prawa góra 2,3,4, bardzo gestej sliny jakby tłustej czasami z domieszka jakby krwi, ropki. Bóle nie ustepują. Podejrzenie pada z powrotem na feralna 2-ke. 112011 r. decyjza resekcji korzenia 2-ki. Szpital Dzięciatka Jezus Chirurgia Stomatologiczna lekarz usuwa korzeń ,łyrzeczkuje dosyc miękką kość nad 2-ką . Kilka dni po zabiegu dolegliwośc bólowa wraca i co najważniejsze , na stałe pojawia mi sie wysiek ta tzw gesta ślina , która jest po resekcji czystsza ale jest czesto jakby śmrodliwa ???. 062012 powtórna endodoncja wczesniej resekowanej 2-ki bez efektu
Moja decyzja 052013 usunięcie 2-ki wczesniej resekowanej .
Bóle sa jakby mniejsze ale nasilaja sie co drugi, 3-ci dzień ale caly czas mam ten śmierdzący wysięk. Stomatolodzy nie widzą wysieku ja go mam i czuje smród
efekt życia z ostatnich 5 lat
usunieta 2, 4 ,6 wszystkie inne zeby posiadam. z obszaru 2/3/4 nadal czuje codziennie stale wysiek smierdząca śline i ćmienie , czasem wiekszy ból szczególnie w miesiącach letnich.
czy jest mozliwość abym w wyniku przepchnięcia duzej ilości materialu podchlorynu sodu oraz gutaperki zainfekował zatoke szczękową i ta wydzielina - ślina jest bardziej związana z zatoka szczekową aniżeli z obszarem zęba wokoło 2 -ki. dodam zdjęcie zatoki 2 lata temu było ok pantomogramy 2009/2010/2011 były ok ??? Prosze o pomoc dalej nie będe wyrywał zębów poniewaz w tym bszarze została mi tylko 3-ka i 1-ka Prosze o pomoc W tych ostatnich 5 latach robile małe obrazki z 12 razy pantomogram 3 razy zdjecie zatok 1 raz rtg 3d 3 razy pozdrawiam Darek

Od: Dariusz Traczykowski | Odpowiedzi: 2
Odpowiedz
1 Odpowiedzi

Witam serdecznie!

We wtorek rano miałem usunięty ząb mądrości, czyli 8 dolną lewą. Ząb rósł w kierunku 7, która jest w pełni zdrowa. Ponieważ ten ząb powodował problemy, nakazano go usunąć co zrobiłem na NFZ.

Chirurg stomatolog najpierw sprawdził czy 7 odczuwa zimno, powiedziałem, że tak. Następnie znieczulenie, odczekałem swoje, potem skalpel i "wiertarka" - nacięto miejsce w zębie by móc go wydłutować.

Całość to około 10 minut, pozostałe 20 to było zszywanie. Długo to trwało ze względu, że obficie krwawiłem. Nic mi nie zaszyto, lecz po zabiegu dostałem do połknięcia dwie tabletki. Potem trzymałem gazik 30 minut i ponownie się pokazałem lekarzowi. Powiedział, że jest dobrze i że mam iść do domu.
Otrzymałem antybiotyk Duomox, do tego osłonę, dodatkowo Rutinascorbin bym tak nie krwawił i szałwię do płukania.

Wczoraj rano wyjechałem już na wakacje i jestem w Niemczech. Niestety napuchłem... We wtorek jeszcze krwawiłem, wiadomo świeża rana. Lecz od wczoraj krwawienie ustąpiło do minimum, leci krew z prawdopodobnie ropą bądź innym czymś co śmierdzi. Lecz jak wspomniałem, jest to mała ilość. Lekarz mi mówił, że może coś takiego się pojawić.

Nie jadłem i nie piłem nic przez dobre 5 godzin. Potem tylko kaszkę manną i wodę. Na wieczór lekko płukałem buzię szałwią. Bardzo delikatnie przechylałem twarz i tak powoli kilka razy, żadnych gwałtownych ruchów.

Ponieważ nie mam jak się teraz pokazać u lekarza chcę byście ocenili mój stan poprzez zdjęcia szwów. Wiem, że to nie jest najlepsze rozwiązanie, ale wracać 150km by się okazało, że jest bardzo dobrze to trochę szkoda.

Czy mnie boli głowa? Nie.

Czy rana boli? Co jakiś czas, nie jest to ból ciągły, raz na kilka minut, albo raz na kilka godzin. Różnie.

Opuchlizna powoli schodzi, jest dużo lepiej niż było.

Szczękościsk też mija, nie mogłem wsadzić wcześniej łyżeczki, teraz mogę nawet kilka wsadzić - zresztą widać na zdjęciu jak otwieram buzię.

Nie palę, nie piję alkoholu, biorę leki tak jak trzeba. Do tego okłady z lodu. Co jakiś czas delikatnie gazik daję na miejsce rany z płynem DentoSept A w celu usunięcia krwi/ropy/czy co to tam jest z zębów i okolicy.

Jest trochę nieprzyjemny zapach z buzi, ale żona mówi, że to nie jest koszmarny smród, raczej jak typowe gojenie się rany.

Bąbelki co widać na zdjęciu to tylko ślina, długo trzymałem tak język (aby dobrze zdjęcie zrobić) i tuż przed zrobieniem zdjęcia poruszyłem językiem i spowodowałem widoczne bąbelki, normalnie ich nie ma.

Moje pytanie brzmi typowo... Czy wszystko jest w porządku? Czy muszę wracać do Polski czy jednak to co się dzieje to normalne objawy? Ząb ma około 2,5cm długości.

http://i.imgur.com/R8QG6uS.jpg
http://i.imgur.com/sn8eLBh.jpg

Od: arctica | Odpowiedzi: 1
Odpowiedz
1 Odpowiedzi

Po ciezkim usuwaniu( z dlutowaniem) 6 gornej zostal sie maly korzen w zatoce szczekowej. Mimo to zszylam zatoke metodą Wassmunda-Borusiewicza, pouczylam pacjenta i obserwowalam. Jak na razie ( po 3 tyg) wszystko goi sie prawidlowo; jakie sa szanse na prawidlowe i calkowite wygojenie? Czy w przyszlosci bedzie niezbedny zabieg caldwell- Luca? Kiedy mozna "bezpiecznie" zostawic korzenie w zatoce, gdy proba ich wyjecia jest niemozliwa? Dziekuje za odp.

Od: Adrianowicz Małgorzata | Odpowiedzi: 1
Odpowiedz